SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Aurelia Szokal-Egierd: Najwięcej zarobiłam na słuchaniu ludzi

Kwestionariusz portalu Wirtualnemedia.pl wypełniła Aurelia Szokal-Egierd, dyrektor zarządzająca agencji reklamowej Brand Support.

Motto życiowe:
Anything is Possible zamiennie z Impossible is Nothing.

Data i miejsce urodzenia:
Prawie 40 lat temu, z domu rodziców widzę szczyt Śnieżki.

Studia:
SGH, jakieś 550km od domu rodzinnego.

Mieszkam:
Na szóstym piętrze z widokiem na niebo

Pierwsze zarobione pieniądze:
Uczyłam sąsiadkę gry na pianinie. Miałam wtedy 12 lat. Chyba nie zapłaciłam dochodowego :)

Pierwsza praca:
Taka poważna? Międzynarodowe studio filmowe jeszcze w trakcie studiów. Wspominam z wypiekami na twarzy reklamę białego i czarnego Frugo i teledyski O.N.A. Wtedy to był rozmach.

Moja kariera:
To chyba antykariera :) Nie zastanawiam się nad nią. Po prostu robię to, co chcę i lubię robić, a jak nie chcę i nie lubię, to nie robię.

Moja praca to:
Beczka śmiechu.

Nie chciałabym pracować dla:
Smutnych ludzi.

Szefem jestem:
Nie mnie to oceniać. Pracuję nad sobą, by ciągle być lepszym.

U pracowników cenię:
Dystans do siebie i poczucie humoru. Obowiązkowość. Zainteresowanie drugim człowiekiem.

Nie przyjęłabym do pracy:
Trudnej osobowości. Szkoda energii.

Konkurencja to:
Bardzo mądrzy ludzie.

Czuję satysfakcję, gdy:
Codziennie. Szczególnie gdy małą rzeczą osiągnę duży efekt, np. uśmiechem lub dobrym słowem.

Najbardziej stresuje mnie:
Od godziny kombinuję i nie znajduję.

Niezastąpiony gadżet:
Oczy i uszy.

Najwięcej zarobiłam na:
Słuchaniu ludzi.

Hobby to:
Realizować marzenia i marzonka.

Sporty ekstremalne to dla mnie:
To nie dla mnie, chociaż przyznaję, że spodobał mi się zastrzyk adrenaliny podczas freefallu. Instruktor również ;)

Wakacje spędzam:
Przemieszczając się z miejsca na miejsce. Od paru lat głównie tam, gdzie mogę uczyć się hiszpańskiego.

W kuchni moją specjalnością jest:
Organizowanie imprez kulinarnych w moim mieszkaniu. Kto był, ten wie :)

Seks to dla mnie:
Miły początek dnia.

Zawsze znajdę czas na:
Dla siebie. Aczkolwiek za kilka chwil może to być dużo trudniejsze.

Pensja wystarcza mi:
Nie rozumiem pytania, że niby na chleb lub nową kieckę? Aaaa, już wiem - na bilet w Szalonej Środzie kilka razy w roku :)

Telefon komórkowy to dla mnie:
Sprzęt, który coraz częściej wyciszam, a i tak załatwiam wszystko, co ważne na czas.

Brzydzę się:
Tępotą.

Zazdroszczę:
Już nie zazdroszczę.

Boję się:
Już się nie boję.

Marzę:
Niespiesznej podróży dookoła świata, starym domu pod lasem z białym fortepianem w salonie.

Internet to dla mnie:
Bałagan i czasopożeracz, a jednocześnie miejsce do zdobywania wiedzy i kupowania książek.

Polityka to dla mnie:
Świat, w którym można zrobić dużo dobrego.

Podróże to dla mnie:
Świat, w którym można przeżyć dużo dobrego.

Ludzi oceniam:
Już nie oceniam.

Czytanie gazety zaczynam od:
Przejrzenia zdjęć

Słucham:
Rodziny, przyjaciół, klientów, siebie - kolejność przypadkowa.

Czytam:
Co wieczór i co rano.

Znajomym polecam:
Radosny spokój duszy lub spokój radosnej duszy.

Nie mogłabym się obejść bez:
Śmiechu, ludzkiej serdeczności i umiejętności wyciszenia się.

Czas wolny spędzam:
Jest taka piosenka “nie bój się nic nie robić” - no to tak właśnie ;)

W Polsce zmieniłabym:
Sposób, w jaki się do siebie odnosimy. Wdrożyłabym ustawę o dobrostanie.

Jestem:
Coraz lepszym i fajniejszym człowiekiem. Wkrótce poznam inny wymiar człowieczeństwa i będę mamą. Ciekawa jestem, czy powyższe odpowiedzi pozostaną niezmienione za np. rok…

Dołącz do dyskusji: Aurelia Szokal-Egierd: Najwięcej zarobiłam na słuchaniu ludzi

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
buddah78
:)
0 0
odpowiedź
User
Misha Nabrodob
Что нужно, чтобы
0 0
odpowiedź
User
Misha Nabrodob
Что нужно, чтобы
0 0
odpowiedź